„Wewnętrzna” granica dla konstruktorów nadwozia

Tak powstaje komora reprezentująca wnętrze nadwozia projektowanego samochodu — czyli „wewnętrzna” granica dla konstruktorów nadwozia, podwozia i silnika.
Po zatwierdzeniu makiety wnętrza rozpoczyna się projektowanie sylwetki nadwozia. Dookoła określonego w opisany sposób wnętrza szkicuje stylista ogólnie kształty bryły przyszłego nadwozia. Puszczajac wodze swej fantazji artysty — rzuca na papier coraz to inne kształty nadwozia, jedne „klasyczne”, inne śmiałe i rewolucyjne, jedne krótkie i zwarte, inne wydłużone i niskie, jedne kanciaste, inne obłe. Konstruktorzy poszczególnych zespołów łącznie ze specjalistą aerodynamikiem krytykują to wszystko bez litości, przy czym każdy wytyka co i gdzie będzie przeszkadzalo wbudowaniu „ich” zespołów i mechanizmów.
Główny konstruktor odrzuca jeden pomysł po drugim tak długo, dopóki nie nabierze przekonania, że przedstawiona kolejna wersja zadowoli rynek i nie nastręczy zbytnich trudności w produkcji — spełniając jednocześnie założenia odnośnie dopuszczalnego oporu powietrza i całkowitego ciężaru własnego projektowanego samochodu [więcej w: citroen serwis warszawa, citroen warszawa, Dealer Skoda Wrocław ]
Po zatwierdzeniu sylwetki pojazdu analizuje się rozmieszczenie silnika i układu napędowego oraz decyduje, czy samochód ma mieć napęd na koła przednie (a jeśli tak, to czy ten układ ma być zwrócony do przodu silnikiem, czy skrzynka biegów), Czy na tylne (wówczas wchodzi w rachube układ klasyczny z silnikiem w przodzie pojazdu, albo silnik wraz ze skrzynką biegów znajduje pomieszczenie w tyle, przy czym albo silnik, albo skrzynka biegów zwrócona jest w kierunku jazdy).
Następnie konstruktorzy przystępują do rozrysowania poszczególnych zespołów. Silnik z wszystkimi akcesoriami, sprzęgło, skrzynka biegów, tylny most, hamulce i inne elementy zostają rozrysowane jako szkice zestawieniowe w różnych wersjach i przedstawione do oceny głównemu konstruktorowi. Ten ostatni ze swej strony „przymierza” Okazane projekty do zalożeń do swojego własnego wieloletniego doświadczenia. Niejedną wersje musi odrzucił całkowicie — nieraz z żalem, bo sam dobrze pamięta, co czuje twórca, którego pomysłu nie dopuszczono do urzeczywistnienia — inne nakazuje poprawić i dostosować do bezlitosnych wymagań rynku, technologii i opłacalności. Niejedna gorzka i buntownicza myśl przemyka się przez głowę tego lub innego konstruktora — lecz ostatecznie wszyscy rozumieją, że to główny konstruktor sam jeden odpowiada za całość projektu, że niebawem on ze swej strony będzie musiał go bronić wobec dyrekcji i różnych powołanych przez nią specjalistów w całkowitym przeświadczeniu o słuszności swych decyzji.

Artykul dodany przez redakcje dnia: Październik 12th 2016
Tagi: , ,

Komantarze do artykulu sa obecnie zamkniete, popros administratora strony o ich otwarcie jesli chcesz wziasc udzial w dyskusji pod artykulem. Kontakt do administracji w zakladce kontakt.(Mozliwe jest rowniez przeslanie propozycji tematow ktore mozemy uwzglednic w nastepnych naszych artykulach, bedziemy wdzieczni za wasze cenne sugestie i postaramy sie je wykorzystac przy kolejnych wpisach.)